Lakier w połysku, mosiądz, marmur i szkło w kuchni glamour. Jak dozować efekt, żeby wnętrze nie zrobiło się męczące.
Styl glamour w kuchni działa dobrze wtedy, gdy blask jest dozowany. Wnętrze, w którym błyszczy wszystko - fronty, blat, uchwyty, panel i oświetlenie - męczy po kilku tygodniach i szybko wygląda na przestylizowane. Poniżej, jak zbudować efekt luksusu bez przesady.
Jeden materiał w roli głównej
Zacznij od wyboru elementu, który ma przyciągać wzrok. Najczęściej jest to kamień o wyraźnym rysunku - marmur, kwarcyt albo spiek imitujący marmur - poprowadzony na blacie, panelu i boku wyspy. Cała reszta zabudowy powinna być wtedy spokojna i jednolita.
Alternatywnie rolę główną może przejąć lakier w wysokim połysku albo fornir z orzecha. Ważne, żeby był to jeden materiał, nie trzy naraz.
Połysk i jego codzienne konsekwencje
Lakier w wysokim połysku daje głębię koloru i optycznie powiększa pomieszczenie, odbijając światło. Ma też trzy wady, o których trzeba wiedzieć przed zamówieniem: pokazuje każdy odcisk palca, uwypukla nierówności montażu i odbija otoczenie, w tym bałagan na blacie po drugiej stronie kuchni.
Kompromisem jest półpołysk albo mat z powłoką antyodciskową w połączeniu z jednym elementem w pełnym połysku - na przykład wyspą albo górnymi frontami.
Metale: mosiądz, złoto, czerń
Ciepłe metale są znakiem rozpoznawczym tego stylu. Zasada praktyczna: jeden metal w całym pomieszczeniu. Mosiądz w uchwytach, baterii, oprawach lamp i nogach hokerów wygląda spójnie; mosiądz obok chromu i czarnego metalu - przypadkowo.
Warto sprawdzić wykończenie: mosiądz szczotkowany starzeje się ładniej niż polerowany i mniej pokazuje ślady palców. Złoto w wersji satynowej jest mniej krzykliwe niż lustrzane.
Oświetlenie buduje efekt bardziej niż materiały
W stylu glamour światło jest elementem dekoracyjnym. Efektowna lampa nad wyspą lub stołem, podświetlone witryny, taśma LED w cokole i we wnękach oraz ściemniacz pozwalający obniżyć natężenie wieczorem - to one tworzą atmosferę.
Nie można jednak zrezygnować z warstwy roboczej. Oświetlenie dekoracyjne nie zastąpi światła nad blatem; oba systemy muszą działać niezależnie. Parametry opisaliśmy w tekście o oświetleniu kuchni.
Paleta, która się broni
Najbezpieczniejsze zestawienia to: głęboki granat z mosiądzem i jasnym kamieniem, ciepła biel z delikatnym złotem, przygaszona zieleń butelkowa z czernionym metalem oraz szarość z bielą marmuru. Czerń w połysku wygląda spektakularnie, ale wymaga bardzo dużo światła i częstego przecierania.
Unikaj zestawień o wysokim kontraście na całej powierzchni - biały połysk z czarnym marmurem na wszystkich elementach jest wizualnie nużący. Zasady doboru kolorów opisaliśmy w artykule o kolorach w kuchni.
Detale frontów
Charakter temu stylowi nadają: pionowe ryflowanie, fazowane szkło w witrynach, pikowane fronty w zabudowie jadalnej, cokół w kolorze metalu i szeroka rama wokół frontów. Warto wybrać jeden z tych zabiegów, nie wszystkie.
Bardzo dobrze działa też zestawienie gładkiej, jednolitej dolnej zabudowy z bogatszym detalem tylko w części górnej lub na wyspie - wtedy wzrok ma na czym odpocząć.
Koszt i wymagania wobec wykonania
Styl glamour jest wymagający technicznie. Połysk pokazuje nierówności, kamień o dużym rysunku wymaga starannego doboru płyt i planowania łączeń, a metalowe detale muszą być licowane z frontami. To projekt, przy którym różnica między dobrym a przeciętnym wykonawcą jest najbardziej widoczna.
Zestawienia lakierowanych frontów w wykończeniach o wysokim połysku prezentuje między innymi Archidom w kategorii mebli kuchennych lakierowanych.
Jak nie przesadzić
Prosty test: policz elementy, które przyciągają uwagę. Jeżeli jest ich więcej niż dwa, coś trzeba usunąć. Luksus w kuchni buduje się jakością materiałów i precyzją wykonania, a nie liczbą błyszczących powierzchni.
Dostępne wykończenia porównasz w dziale materiały i wykończenia, a zrealizowane wnętrza obejrzysz w galerii. Zakres prac opisaliśmy na stronie kuchnie na wymiar.
Od poradnika do projektu
Potrzebujesz rozwiązania dla konkretnego wnętrza?
Opisz pomieszczenie, potrzeby i orientacyjny zakres. Na tej podstawie łatwiej przygotować dobrą pierwszą rozmowę.
Przejdź do formularza
Porozmawiajmy